Po Wczasach

Podziel się z nami wrażeniami

zmień motyw graficzny strony


Logowanie

Tunezja : Sousse

(czytano: 1521 razy)

Turnus: 27.08.2009r. - 03.09.2009r.

El Hana Beach 3 gwiazdki

Hotel:
Położenie: 5/5
Pokoje: 3/5
Czystość i obsługa: 3/5
Posiłki: 2/5
Wrażenia ogólne: 4/5
Średnia ocena hotelu: 3.4
Miejscowość:
Rozrywka: 3/5
Restauracje i puby: 2/5
Życie nocne: 1/5
Wrażenia ogólne: 3/5
Średnia ocena miejscowości: 2.3
Podróż

Do Tunezji dotarliśmy samolotem linii Nouvelair. Podróż krótka- tylko 2,5 godziny i znaleźliśmy się na innym kontynencie. Minusem było to, że wylot był w godzinach wieczornych, a co za tym idzie nie mogłam się nacieszyć podniebnymi widokami. Załoga miła, ale niestety nie zostaliśmy poczęstowani wodą,sokiem,kawą etc. za wszystko trzeba było płacić. W drodze powrotnej dużo turbulencji- ale jak dla mnie, osoby, która dopiero zobaczyła jak to jest latać samolotem, bombowo :P!

Hotel

Mocno średni. Oceniany na ***, ale moja ocena to słabe **. Minusem jest bardzo duża liczba pokoi i niestety tylko 4 windy ( 3 działające). Ponoć na dolnych piętrach wczasowicze musieli walczyć z latającymi karaluchami- nas na szczęście ominęła ta atrakcja. Łazienki również w stanie do przeżycia jednak luksusowe to one nie są. Plusem było to, że nasze zimmersy były codziennie sprzątane: wymieniano ręczniki i odkurzano. Było więc całkiem schludnie. Warto dopłacić 20 dolarów za pokój z widokiem na morze ( nie dać się nabrać na więcej!) i przez cały pobyt cieszyć się widokiem lazurowej wody i pięknych daktylowych palm. Codziennie wieczorem animacje przy hotelowym basenie :).Ogólnie polecam osobom młodym :).

Jedzenie

Hotel tylko z opcją HB czyli: śniadania od 7:30- 10:00 i obiadokolacje od 18:30- 20:00. Na stołówce brak małych łyżeczek- trzeba się o nie upominać:/. Przyznam się szczerze, że podczas naszego pobytu w Tunezji chodziłam głodna- dlatego nie polecam opcji HB. Musieliśmy niestety dodatkowo raczyć się "pizzą" ze snack baru. Ogólnie mały wybór potraw na śniadanie i obiadokolacje. Nic się nie marnowało np. w poniedziałek były ziemniaki, ryba i gulasz, a we wtorek frytki i jakieś zmielone kotlety, w których można było znaleźć ogon ryby. Bez komentarza. Brak chleba- Tunezyjczycy uwielbiają bagietki i rogaliki francuskie. Specjałem kuchni jest kuskus i ostry sos z papryki chilii i czosnku:). W Tunezji można skosztować przepysznych daktylii, soczystych melonów, migdałów, oliwek i opuncji.

Miejscowość

Sousse to 3 co do wielkości miasto w Tunezji, ale jeżeli chodzi o europejskie standardy to jest naprawdę niewielkie. Minusem były śmieci na ulicy i plaży i nieprzyjemny zapach z kanalizacji- szczególnie wieczorami :P. Niestety Arabowie nie zaliczają się do czyściochów -zużyte butelki, kartony wyrzucają na chodniki. Wytrwałym polecam Medinę- coś na wzór naszej Starówki, rodzaj targu, na którym można kupić dosłownie wszystko. Warto zwiedzić, ale nie polecam robienia zakupów- trzeba mieć naprawdę stalowe nerwy,aby targować się z Arabami:). Dodam jeszcze, że mój chłopak miał propozycję otrzymania za mnie 1 milion wielbłądów albo pół Tunezji. Samym Europejką nie polecam- jak Medina to tylko z mężczyzną :). W przeciwnym wypadku będą nieustannie zaczepiane i wciągane do sklepów! Brrr :P. Plusem były sklepy, supermarkety do których mieliśmy bardzo blisko. Ogólnie w Sousse można bardzo szybko się przemieszczać taksówkami- jeździ ich bardzo dużo i Tuk-Tukami (ciuchcie). Miejscowość turystyczna- dużo pubów, barów- ale jest bardzo niebezpiecznie- dominuje płeć męska :D.

Atrakcje

Z chęcią tam wrócę: pogoda gwarantowana, woda ciepła i czysta, niezapomniane wrażenia. Trzeba być jednak bardzo rozważnym- należy pamiętać, że nie można zostawiać rzeczy na plaży bez opieki: na plaży masa kradnącej młodzieży. Szczególnie polecam dwudniową wycieczkę na Saharę i Port El Kantoui. Jeżeli chodzi o zakupy to trzeba się targować do oporu! Tunezyjczycy rozmawiają również po polsku "dobra zupa z bobra", " gorsza z dorsza', "viagra dla szwagra", "kaczyńskie, pudzianowskie, tuskie" :D. Można się pośmiać, ale lepiej unikać kontaktu wzrokowego jeżeli nie chce się czegoś kupić. Kolejna rada- jeżeli Tunezja to tylko All Inclusive i nie w okresie Ramadanu. Gorąco polecam :).



Komentarze:

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Zarejestruj się jeżeli jeszcze nie masz konta.

Spodobała się relacja? Kliknij poniżej!

podoba mi się!

Relacja spodobała się

6 użytkownikom!


Projekt i realizacja Bulp studio

Copyright © 2012 powczasach.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.

Redakcja portalu powczasach.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy. Wszelkie komentarze są własnością użytkoników. Prawa do tekstów, fotografii, plików video, komentarzy są zastrzeżone przez użytkowników portalu natomiast prawa do grafiki posiada wyłącznie redakcja powczasach.pl.